„Pojawiły się doniesienia o kradzieżach i napaściach na osoby uciekające z Ukrainy. Słychać też informacje o podejrzanych mężczyznach, interesujących się młodymi Ukrainkami” – informuje Fundacja Feminoteka. Jak tłumaczy jej prezeska, Joanna Piotrowska: powodów do paniki nie ma, należy jednak zachować ostrożność.
Sygnały o napaściach i kradzieżach na granicy. „Nie panikować, ale uważać”

