„Całą noc toczyły się ciężkie walki, Rosjanie nas atakowali z powietrza i na ziemi. Jak doszli do Charkowa, nasi ludzie własnoręcznie próbowali się bronić” – mówi w rozmowie z RMF FM Tatiana, która mieszka w Charkowie.
Tatiana z Charkowa dla RMF FM: Będziemy się bić, bo nic nam już nie zostało

