Stolica Ukrainy znalazła się pod ciężkim ostrzałem rakietowym armii rosyjskiej – poinformował w piątek rano szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułeba. "Straszliwy rosyjski atak rakietowy na Kijów" – napisał na Twitterze. W Kijowie władze miasta ogłosiły alarm przeciwlotniczy. Wezwały mieszkańców do udania się do schronów za który służą m.in. stacje kijowskiego metra.
Ukraińska stolica pod ostrzałem. Duda rozmawiał z Zełenskim

