Jesteśmy tutaj, ale boimy się jeszcze bardziej, bo tam są nasze rodziny, przyjaciele, znajomi – tak mówią ukraińscy studenci z Lublina. Śledzą to, co się dzieje w ich kraju i na bieżąco kontaktują się z rodzinami. "Dopóki Zachód się nie zmęczy i nie zobojętnieje, Ukraina może się czuć względnie spokojna" – twierdzi z kolei ks. Stefan Batruch, Ukrainiec i proboszcz parafii grekokatolickiej w Lublinie.
Ukraińscy studenci w Polsce: Boimy się o nasze rodziny

