Choć ma kilkadziesiąt lat, wciąż może przyjąć ponad dwa tysiące osób. Mowa o schronie pod dworcem głównym w Kijowie. Według służb w mieście w takich obiektach schronienie mogą znaleźć prawie trzy miliony osób. Dziennikarze RMF FM Piotr Bułakowski i Mateusz Chłystun zajrzeli dzisiaj do jednego z kijowskich schronów.
Zobacz, jak wygląda schron pod dworcem w Kijowie

