"Ludzie muszą zostać ukarani" – wiadomość takiej treści miał przesłać na WhatsAppie 18-latek, który na sali wykładowej uniwersytetu w Heidelbergu otworzył ogień do swoich kolegów. Ranił cztery osoby, a następnie popełnił samobójstwo. Wieczorem poinformowano, że na skutek rany postrzałowej głowy zmarła 23-letnia kobieta. Policja podała, że młody Niemiec kupił broń za granicą, a w plecaku miał jeszcze ponad 100 sztuk amunicji.
Miał 100 sztuk amunicji, chciał ukarać ludzi. Nowe fakty ws. masakry w Heidelbergu

