57-letni Lisala Folau, mieszkaniec królestwa Tonga, przetrwał 27 godzin dryfując na morzu. W wodzie znalazł się po tym, jak niszczycielskie tsunami uderzyło w sobotę w archipelag, zalewając m.in. jego wyspę Atata. Opowiedział mediom, że poszedł pod wodę dziewięć razy, aż udało mu się uczepić kłody i znalazł się w bezpiecznym miejscu.
źródło: https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-porwala-go-fala-tsunami-w-morzu-spedzil-27-godzin,nId,5784293

