Proces Dariusza Ch. odpowiadającego za śmiertelne postrzelenie 16-letniego Kazachstańczyka dobiegł końca. Oskarżony nie przyznał się do zabójstwa, twierdząc, że pomylił chłopca z dzikiem. Twierdzi, że był to nieszczęśliwy wypadek.
Myśliwy zastrzelił 16-latka w przyszkolnym sadzie myśląc, że to dzik. Prokurator: głęboka ignorancja co do przepisów

