W sobotę na granicy było niespokojnie zwłaszcza k. Mielnika, gdzie 18-osobowa grupa wyrywała metalowe słupki, którymi mogła zaatakować polskie patrole – przekazała w niedzielę rzeczniczka Straży Granicznej por. Anna Michalska. Dodała, że w tym czasie białoruskie służby rzucały w Polaków "czym się dało".
„Białoruskie służby rzucały w Polaków czym się dało”. Michalska o sytuacji na granicy

