W polskim prawie pracy urlop menstruacyjny nie istnieje. Kobiety borykające się z bardzo bolesnymi miesiączkami, zazwyczaj naszpikowane tabletkami przeciwbólowymi, próbują normalnie wykonywać swoje obowiązki. Gdy lekarstwa nie pomagają, zmuszone są zgłosić się po L4. Bo chociaż okres to nie choroba, towarzyszące mu objawy potrafią być znacznie bardziej dokuczliwe niż przeziębienie czy grypa.
źródło: https://kobieta.interia.pl/zdrowie/news-urlop-menstruacyjny-fanaberia-czy-krok-naprzod,nId,5767201

