Wśród ponad 4 tys. osób zatrzymanych w czasie zamieszek w Kazachstanie są cudzoziemcy – poinformowało w sobotę ministerstwo spraw wewnętrznych tego kraju, cytowane przez agencję Interfax. Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew pozwolił policji i żołnierzom strzelać bez ostrzeżenia, by położyć kres obecnym niepokojom. Służba prasowa Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego tego państwa przekazała z kolei, że aresztowano byłego szefa instytucji Karyma Masymowa z powodu podejrzeń o zdradę stanu.
Prezydent Kazachstanu kazał strzelać do protestujących. 4 tys. zatrzymanych

