Sklep, a przed sklepem piszczący lub szczekający pies, przywiązany do słupka na rowery. Czasem scenie towarzyszy deszcz lub śnieg, a więc i trzęsące się łapki. Ale przecież "to tylko na chwilę", "co się może stać…". Okazuje się, że stać się może wiele, a właściciel za chwilę spędzoną na kupowaniu torebki cukru, może słono zapłacić.
Mandat za zostawienie psa pod sklepem? To nie wszystko!

