Kto w przyszłym roku nie ujawni swoich dochodów, a od października 2022 r. do końca marca 2023 r. wystąpi z wnioskiem o abolicję, zapłaci zaledwie 8 proc. podatku i będzie miał czystą kartę – pisze "Dziennik Gazeta Prawna". "W ten sposób ustawodawca poniekąd sam zachęca do ukrywania zarobków" – komentuje radca prawny w ENODO Advisors Andrzej Wapowski.
Ukrywanie dochodów może się opłacać? Kontrowersje wokół nowelizacji

