"Przejdź na jasną stronę mocy, a ominą cię konsekwencje" – taki układ proponuje rząd pracownikom i pracodawcom. Chodzi o pracę na czarno lub wypłacanie części wynagrodzenia pod stołem. Od nowego roku zmieniają się przepisy – szara strefa ma się mniej opłacać, a złapanie na gorącym uczynku więcej kosztować.
Szara strefa – rząd bierze się za nielegalne zatrudnienie

