Współcześnie Kościół katolicki boryka się ze spadkiem liczby wiernych, regularnie uczestniczących we mszach świętych. Kłopoty z frekwencją są podnoszone przez duchownych przy wielu okazjach, równocześnie mówi się o nich jak o problemie nowym, który zaistniał dopiero we współczesnych, “zepsutych” czasach. Nie jest to prawda. Po prostu w minionych wiekach Kościół dyscyplinował swoje owieczki, używając bardziej – no cóż – średniowiecznych metod.
Jak w średniowieczu dbano o wysoką frekwencję na mszach? Metody zaskakują

