10 gramów prochu nitrocelulozowego znajdowało się w paczce, która miała trafić do marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego – ustalili nieoficjalnie dziennikarze RMF FM. Jako nadawca wpisana była straż leśna. Okazuje się też, że w przesyłce znajdowały się groźby pod adresem nie tylko do marszałka Senatu, ale i innych polityków Platformy Obywatelskiej.
Proch nitrocelulozowy i groźby m.in. wobec Donalda Tuska. Nowe informacje ws. paczki do Tomasza Grodzkiego

