W tej historii nie chodzi o wyrzuty sumienia, ale o chłodną kalkulację i… pieniądze, a raczej ich brak. Darko Desic, 64-latek, który w 1992 roku zbiegł z więzienia Grafton Prison we wschodniej Australii, w połowie września oddał się w ręce policji. Jak sam przyznał, w związku z wprowadzonym w Sydney lockdownem stracił pracę i mieszkanie. Za ucieczkę z więzienia do wyroku dodano mu dwa miesiące.
29 lat temu uciekł z więzienia. Wrócił, bo… nie miał pracy!

