"Bardzo się dziwię związkom zawodowym, które zamiast merytorycznej dyskusji próbują ludzi wyprowadzać na ulicę" – tak minister edukacji i nauki zareagował na zapowiedź Związku Nauczycielstwa Polskiego, dotyczącą sobotniego protest w Warszawie. "To jest wolny kraj, każdy może protestować, tylko niech nikt nie mówi, że 1420 zł podwyżki, 36 proc. podwyżki, to jest nic, bo to jest obrażanie wszystkich innych zawodów" – dodał.
Czarnek o ZNP: Zamiast merytorycznej dyskusji próbują wyprowadzać ludzi na ulicę

