Ojciec Mariam urodził się w Kabulu, ale wyjechał na studia do Rosji. Matka jest Ukrainką. Mariam mieszka w Krakowie, ale z bólem serca patrzy na to, co dzieje się z jej rodziną w Afganistanie, z jej rówieśnicami i innymi kobietami, którym w sierpniu rozsypał się świat, który znały. To kobiety, a przez to także dzieci, są największymi ofiarami tego konfliktu.
Dramat kobiet i dzieci w Afganistanie. „Łatwo jest złamać człowieka”

