16-latni Irakijczyk zmarł w okolicy polsko-białoruskiej granicy w nocy z piątku na sobotę. Według ustaleń Fundacji Ocalenie, wcześniej chłopcu udało się przekroczyć razem z całą rodziną polską granicę, jednak zostali wypchnięci z powrotem na białoruską stronę przez Straż Graniczną. Sprawę opisał portal Onet.
16-letni Irakijczyk zmarł przy polsko-białoruskiej granicy. Chłopiec wcześniej pluł krwią

