Głównodowodzący amerykańskiej armii tłumaczy się ze swoich telefonów do Chińczyków. Najważniejszy oficer w najpotężniejszej armii świata miał ich uspokajać, że Donald Trump nie planuje ataku na Chiny, a nawet gdyby wydał taki rozkaz, to… on ich o tym uprzedzi. Były prezydent komentuje, że gdyby to była prawda, Mark Milley musiałby być sądzony za zdradę. Obecny prezydent mówi, że ma pełne zaufanie do głównodowodzącego amerykańskiej armii.
Dowódca amerykańskiej armii za plecami Trumpa dzwonił do Chińczyków

