Najbardziej rozpoznawalny uczestnik szturmu na Kapitol – Jacob Chansley, który wtargnął 6 stycznia do budynku Senatu w futrzanej czapce z bawolimi rogami, przyznał się do zarzutu blokowania pracy Kongresu USA – podaje agencja Bloomberga. Fakt, że przyznał się do zarzucanego mu czynu, może sugerować, że zawarł ugodę pozasądową.
„Człowiek bizon” przyznał się do zarzutów. „Jest stałym zagrożeniem dla społeczeństwa”

