Wiele osób jest zdania, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Gdy tylko kończą związek, starają się jak najszybciej zapomnieć o istnieniu byłego partnera. Chociaż ten sposób działania wydaje się najbardziej rozsądny, serce nie sługa. Wiedzą o tym również gwiazdy. Według specjalistów od randkowania coraz większą popularność zdobywa kontrowersyjny trend. Pary, które rozstały się dawno temu, masowo do siebie wracają. To już plaga, a wszystko przez Jennifer Lopez i Bena Afflecka.
Nowy trend w randkowaniu. „Efekt J.Lo” może być niebezpieczny

