"Na skutek pewnego zamieszania doszło do reasumpcji, czyli po prostu ponownego głosowania – każdy mógł zagłosować, jak chce, a ten, kto się pomylił, miał prawo zagłosować inaczej. To przecież normalne prawo w demokracji" – tak premier Mateusz Morawiecki komentował w Staryni wczorajsze wydarzenia w Sejmie. Decyzja marszałek Elżbiety Witek, by poddać pod głosowanie wniosek o reasumpcję głosowania nad wnioskiem od odłożenie obrad do września, który złożyła opozycja, wywołała ogromne kontrowersje.
Morawiecki o reasumpcji głosowania: Normalne prawo w demokracji

