Gęsta atmosfera panuje w Monachium po piątkowym przemówieniu wiceprezydenta USA J.D. Vance'a, który w ostrych słowach skrytykował Europę, twierdząc, że największym zagrożeniem dla niej nie jest Rosja i Chiny, ale wewnętrzne decyzje polityczne, które stanowią zagrożenie dla demokracji. W sobotę wiceprezydentowi odpowiedział kanclerz Niemiec. Olaf Scholz nie gryzł się w język i kategorycznie odrzucił zarzuty amerykańskiej administracji.
Gorąco na linii USA – Niemcy. Scholz ostro odpowiedział Vance’owi

