W poniedziałek rano w północno-zachodniej części Moskwy doszło do potężnej eksplozji. Z informacji przekazanych przez rosyjskie media wynika, że zginęła jedna osoba, a cztery zostały ranne. Wśród nich jest Armen Sarkisjan i to każe nam sądzić, że zleceniodawców należy szukać w Kijowie.
Eksplozja wstrząsnęła Moskwą. Celem byli wrogowie Kijowa

