Mrożącą krew w żyłach historią żyją australijskie media. Mężczyzna z Queensland, gdy szedł do samochodu, został zaatakowany przez ogromnego kangura. Zwierzę miało ok. 2 metry wzrostu i ważyło co najmniej 100 kg. Służby twierdzą, że tylko szybka reakcja sąsiada pomogła uratować życie poszkodowanego.
Ogromny kangur zaatakował człowieka. Pomoc przyszła w ostatniej chwili

