Norweska Agencja Antydopingowa (ADNO) przed zbliżającymi się meczami Ligi Narodów wezwała na testy kilku piłkarzy reprezentacji, z Erlingiem Haalandem na czele. Na liście znalazły się przy tym nazwiska dwóch sław krajowego futbolu, które od dawna… nie żyją.
Chcieli kontrolować nieżyjących piłkarzy. „Testy byłyby raczej negatywne”

