"Żona odebrała córkę z przedszkola z siniakiem na głowie. Córka powiedziała, że pani ją uderzyła" – relacjonuje rodzic, którego dziecko chodziło do jednego z prywatnych przedszkoli w Lublinie. Trwa prokuratorskie śledztwo w sprawie przedszkolanki podejrzanej o bicie podopiecznych.
„Biła po rękach i po głowie”. Trwa śledztwo ws. przedszkolanki z Lublina

