Premier Bangladeszu Hasina Wajed złożyła rezygnację i opuściła kraj. Wszystko z powodu kilkutygodniowych demonstracji antyrządowych, w których zginęło już kilkaset osób – poinformował w poniedziałek Reuters, powołując się na źródła wojskowe. Tłumy mieszkańców wdarły się do rezydencji szefowej rządu.
Wielkie protesty w Bangladeszu. Nie żyje 300 osób, premier rezygnuje

