Ukraińskie dowództwo wojskowe podzieliło się w internecie informacją o spektakularnej akcji. W wyniku ataku Ukraińców, zatonąć miał rosyjski okręt podwodny „Rostów nad Donem”. Łódź cumowała w porcie w Sewastopolu na Krymie. Poważnie uszkodzono też cztery wyrzutnie systemu obrony przeciwlotniczej S-400 zainstalowane na okupowanym półwyspie.
Krym: Rosyjski okręt podwodny poszedł na dno

