Cristiano Ronaldo zalał się łzami w dogrywce, bo nie wykorzystał "jedenastki". Kapitan reprezentacji Portugalii finalnie mógł jednak wznieść ręce w geście triumfu, bo jego drużyna po rzutach karnych pokonała Słowenię, a on sam tym razem trafił do siatki. W ten sposób podopieczni Roberto Martineza zameldowali się w ćwierćfinale Euro 2024, w którym zmierzą się z Francją.
Portugalia gra dalej! Dramaturgia w końcówce, łzy Cristiano Ronaldo

