Narcyz u władzy to większe ryzyko wplątania kraju w wojnę. Do takiego wniosku doszedł John Harden z Ohio State University, który w swojej pracy stwierdził, że najbardziej narcystyczni prezydenci USA chętniej rozpoczynali konflikty z innymi mocarstwami, nawet bez wsparcia sojuszników. W sytuacji konfliktu podejmowali decyzję, mając na uwadze własny wizerunek oraz poczucie władzy, a nie interes kraju – stwierdził naukowiec. W czołówce wojowniczych narcyzów znaleźli się Lyndon B. Johnson, Teddy Roosevelt i Richard Nixon.
Eksperci alarmują: Tacy ludzie nie powinni rządzić krajem. Wywołują więcej wojen

