“Już nie ma dzikich plaż” śpiewała w 1985 roku Irena Santor, okazuje się jednak, że są nad Bałtykiem jeszcze miejsca, gdzie rzędy parawanów nie tworzą labiryntów, a biały piasek przywodzi na myśl świeżo przesianą mąkę.
Najpiękniejsza plaża w Polsce? Puszysty piasek niczym mąka i zero tłumów

