Były sędzia Tomasz Szmydt, który uciekł na Białoruś, zabiegał o to, aby wybrana grupa osób miała dostęp do danych osobowych wszystkich sędziów w polskich sądach powszechnych i wojskowych. Jak mówił dziś senator Krzysztof Kwiatkowski, Szmydt chciał utworzenia specjalnej komisji w Krajowej Radzie Sądownictwa. "Powiedzieć, że ta sprawa brzydko wygląda i brzydko pachnie to nic nie powiedzieć" – mówił były szef Najwyższej Izby Kontroli.
Nowe fakty ws. działań Szmydta. „Ta sprawa brzydko pachnie”

