To katastrofa – mówią sadownicy i plantatorzy owoców z woj. lubelskiego, którzy liczą straty po niedawnym, gwałtownym spadku temperatur. "To już nie był przymrozek, ale regularny mróz. Wielu owoców po prostu nie zbierzemy" – ubolewają rolnicy.
Duże straty na plantacjach i w sadach. Rolnicy zdruzgotani

