„Czasem w domach nie ma podłogi. To są takie sytuacje, kiedy wchodzi się do domu pani Marii i widzi się, jak 80-letnia kobiet w zimie odcina kawałki lodu i potem przy piecu – takim jak z XIX wieku – topi lód na wodę. Do tego są potrzebni wolontariusze. Wolontariusz dociera do takich miejsc, do których czasem nie dotarł nigdy nikt z opieki społecznej, instytucjonalnej” – tak o tym, w jakich okolicznościach wolontariusze Szlachetnej Paczki docierają do osób potrzebujących pomocy, mówiła w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Joanna Sadzik. Prezes…
Sadzik: Pomaganie daje siłę, bo człowiek odzyskuje sprawczość

