Stany Zjednoczone liczą na to, że Chiny odegrają znaczącą rolę w deeskalacji trwających konfliktów międzynarodowych. Sekretarz stanu Antony Blinken złożył wizytę w Pekinie, gdzie rozmawiał z chińskim przywódcą Xi. Chociaż Waszyngton próbuje normalizować relacje z azjatyckim hegemonem, to z USA płyną wyraźne sygnały, że postawa Chin, wzmacniających wsparcie dla Rosji i ingerujących w wybory prezydenckie w Ameryce, nie będzie tolerowana.
Mroźno w Pekinie. Blinken ostrzega Chiny

