Łukasz Gibała poinformował, że spłacił 250-milionową pożyczkę, którą otrzymał od ojca, a która stała się jednym z głównych tematów kampanii wyborczej w Krakowie. Kandydat na prezydenta stolicy Małopolski, twierdzi, że przekazując swojemu ojcu udziały w swojej firmie "ucina wszelkie spekulacje".
Gibała: Spłaciłem pożyczkę, firmę przekazałem ojcu

