Prezydent Francji przybywa do Bergerac, gdzie zakłady Eurenco wznowią produkcję pocisków po raz pierwszy od czasów zimnej wojny. Emmanuel Macron wystąpił przy taśmie produkcyjnej, w uniformie pracowniczym, kasku i okularach ochronnych. Cała otoczka tego "wiecu" i miejsce nie zostały wybrane przypadkowo. To demonstracja i sygnał wysłany Europie, Stanom Zjednoczonym, Ukrainie i Rosji. Ale w tej narracji, którą próbuje sprzedać nam Pałac Elizejski pojawia się fałszywa nuta.
Macron w kasku i Francja przestawiająca się na tryb wojenny „to nie jest łatwy temat”

