Mimo odnalezienia szczątków zaginionego przed 9 miesiącami dwuletniego Emile’a w Aix-en-Provence w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże, śledczy nie są w stanie powiedzieć, jak chłopczyk zmarł. Teraz 150 metrów od miejsca, gdzie leżał szkielet 2-latka, natrafiono nad strumieniem na jego ubrania. A wszystko chociaż teren ten był wielokrotnie przeszukiwany przez setki ludzi.
Najpierw kości dziecka, teraz ubranka. Nowe fakty ws. śmierci 2-latka z Francji

