64-letni mieszkaniec stanu Nowy Jork od kilku lat nielegalnie trzymał w przydomowym basenie aligatora. W ubiegłym tygodniu gad został mu odebrany. Teraz mężczyzna domaga się jego zwrotu. Twierdzi, że gad nie jest niebezpieczny. Powstała nawet specjalna petycja, którą podpisało dziesiątki tysięcy internautów.
Walka o wielkiego aligatora. Albert jednak wróci do właściciela?

