Podkarpackie służby ratunkowe wezwano do wypadku w miejscowości Końskie. Dzwoniący przekazał, że ktoś spadł ze schodów i rozbił głowę. Na miejscu okazało się, że alarm był fałszywy.
Poważny wypadek okazał się kłamstwem. Zaangażowano nawet śmigłowiec LPR

