Choć data nietypowa, porodówka w szpitalu Szczecin-Zdroje pęka dziś w szwach. Cztery sale porodowe są zajęte, a rano na świat przyszła mała Ewa. Porodówkę w tym wyjątkowym dniu odwiedziła nasza reporterka Aneta Łuczkowska.
Takie narodziny zdarzają się raz na cztery lata

