„Prezydent wysyła sygnały otwartości na współpracę. Nie są to pierwsze sygnały, bo nie tylko w orędziu noworocznym mówił o tym, że jest gotów do współpracy. Ale wyciągnął także wnioski z historii. Pamięta dokładnie, jak to było za czasów prezydenta Lecha Kaczyńskiego – bo był wówczas jego ministrem – jak agresywnie miejscami ówczesny rząd Donalda Tuska traktował prezydenta. Prezydent mówi: znam tę historię, jestem przygotowany na brak gotowości do współpracy” – tak noworoczne orędzie prezydenta skomentował w Popołudniowej rozmowie w RMF FM…
Przydacz: Prezydent wyciągnął wnioski z historii. Pamięta, jak było za czasów Lecha Kaczyńskiego

