Najemnicy rosyjskiej wojskowej Grupy Wagnera po powrocie z wojny na Ukrainie szukają pracy m.in. jako ochroniarze; chwalą się doświadczeniem w "szturmowaniu domów" – pisze serwis Wiorstka. Niektórzy nie potrafią odnaleźć się "w cywilu" – wpadają w ciąg alkoholowy, jeszcze inni – chcą wrócić na front.
Co się dzieje z wagnerowcami? Media: Szukają pracy albo piją

