Nicolas Otamendi kapitalną główką dał wyjazdowe zwycięstwo Argentynie 1:0 nad Brazylią. Ale opóźniony o pół godziny mecz na Maracanie zostanie zapamiętany przede wszystkich z powodu szokujących zajść na trybunach i krwawych starć brazylijskiej policji z argentyńskimi kibicami.
Szokujące sceny na Maracanie. Brazylia biła się z Argentyną

