Wyścig o Grand Prix Las Vegas – mimo wcześniejszych obaw – nie zawiódł. Nie brakowało wyprzedzania, kolizji i neutralizacji. W tym wszystkim najlepiej odnalazł się Holender Max Verstappen, który odniósł szóste zwycięstwo z rzędu i osiemnaste w trwającym sezonie.
F1: Max Verstappen najlepszy w Las Vegas. Emocji nie brakowało

