"Ja go od tyłu zaszedłem i uderzyłem w łydkę" – tymi słowami Grzegorz Konopczyński relacjonuje obezwładnienie 71-latka, który ugodził nożem 5-letnie dziecko. Jak dodaje, "ostatnie słowa, które powiedzieli ratownicy (zabierający rannego chłopca – red.) to 'nie czuć pulsu'".
Obezwładnił nożownika z Poznania. Wstrząsająca relacja

