We wtorek Izba Reprezentantów USA zagłosowała za pozbawieniem funkcji spikera Kevina McCarthy'ego. „Pozycja McCarthy'ego nie była specjalnie mocna. Potrzeba było 15 głosowań, żeby to stanowisko otrzymał. Do czasu, aż nowy spiker Izby nie zostanie wybrany, wstrzymane są wszelkie prace, w tym prace nad budżetem i dalszym przedłużeniem finansowania rządu” – mówi Andrzej Kohut, amerykanista i prowadzący "Przegląd zagraniczny" w Radiu RMF24. W rozmowie z Piotrem Salakiem wyjaśnia, co było powodem odwołania republikańskiego polityka ze stanowiska…
Po odwołaniu McCarthy’ego: Izbę Reprezentantów czeka chaotyczny czas

